Od kilku ładnych lat, na rynku technologicznym nie uświadczymy stagnacji. Branża rozwija się bardzo prężnie, oferując nam coraz lepsze urządzenia w coraz bardziej atrakcyjnych cenach. Niemal dla każdego znajdzie się coś miłego. Spróbujmy jednak skupić się wyłącznie na gałęzi telefonicznej, a raczej smartfonowej, ponieważ telefony komórkowe jako takie, dziś nazywane są feature phonami i nie wzbudzają zbyt wielkiego entuzjazmu wśród kupujących – chyba, że są nimi osoby starsze, przyzwyczajone do tradycyjnego korpusu urządzenia oraz fizycznych klawiszy.
Świat smartfonów to świat niezwykle ciekawy i pełen innowacji, które pojawiają się często z modelu na model. W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy zmieniło się sporo w trendach dotyczących wyglądu, ale również i wnętrz urządzeń różnych producentów. Ci muszą ze sobą ostro konkurować, jeśli chcą by ich telefony sprzedawały się. Wojują zatem parametrami i ceną, a ładny, nowoczesny wygląd smartfona stanowi niejako miły dodatek dla potencjalnego klienta. Kiedy połączymy ze sobą te trzy cechy: wydajność, przystępną cenę oraz design smartfona, otrzymamy przepis na urządzenie, które sprzedawało się będzie jak ciepłe bułeczki. Wiadomo jednak, że dla każdego dobry smartfon oznacza coś innego. Dla jednego będzie to telefon wyposażony w topowy procesor, dla kogoś innego w najlepszy aparat fotograficzny, a dla jeszcze innego – jak najtańszy telefon, na którym da się szybko przeglądać strony internetowe. Ilu bowiem ludzi, tyle potrzeb. Nie ma jednego, uniwersalnego przepisu, podążanie za którym gwarantowałoby zakup smartfona idealnego. Taki, prawdopodobnie, nie istnieje i… Nigdy nie powstanie, z wielu powodów. Grunt zatem to szukać takiego sprzętu, który będzie odpowiadał naszym wymaganiom na co dzień. Jeśli będziemy brali pod uwagę właśnie to, jak korzystamy ze smartfona, nie ma raczej szans, byśmy nie trafili z wyborem odpowiedniego urządzenia.
Skoro znamy już swoje must have, a zatem wiemy, czego nie może zabraknąć w naszym nowym telefonie, no i akurat wybieramy się na zakupy… To warto przestudiować na nich jeszcze jedną, bardzo ważną – dla wielu wręcz kluczową – kwestię. Mowa oczywiście o cenach poszczególnych modeli. Z reguły każdy z nas ma pewien, z góry określony, budżet, który może przeznaczyć na kupno telefonu. Od niego najczęściej zależy, jaki smartfon do 2000 złotych kupimy, lub czy zdecydujemy się na smartfon flagowy, czy wręcz przeciwnie – na telefon budżetowy. Modele z niskiej półki cieszą się, jak nie trudno się zresztą domyślić, największą popularnością, choć trzeba przyznać, że również średnia półka cenowa ma wielu swoich zwolenników. Nie lubimy przepłacać, a już w szczególności za urządzenia, które mają nam posłużyć jedynie przez określony czas. Wychodzimy z założenia, że lepiej kupić model teoretycznie nieco słabszy na papierze, aby szybciej móc go wymienić na nowy egzemplarz. W tym szaleństwie jest pewna metoda, ponieważ przy ciągłym rozwoju systemów operacyjnych, na których opierają się smartfony, a także wielu innowacjach, lepiej jest zapłacić mniej za konkretne urządzenie, usprawiedliwiając to właśnie możliwością jego wcześniejszej wymiany na nowszy i szybszy, czyli po prostu lepszy, telefon. Dzięki temu wciąż jesteśmy na bieżąco z nowościami na tym dynamicznie rozwijającym się rynku i nie mamy poczucia, że coś nas omija, że moglibyśmy posiadać bardziej nowoczesne urządzenie.
Jak zatem widać, nie warto specjalnie przepłacać, kupując nowego smartfona, ale warto śledzić, co w danej chwili dzieje się w telefonicznym świecie. Przeglądając strony internetowe, czy oglądając gazetki promocyjne różnych sklepów, możemy niejednokrotnie trafić na fantastyczne promocje czy krótkie obniżki cen urządzeń, które dodatkowo są w stanie uatrakcyjnić cenę telefonu, który nam się podoba. Pamiętajmy o tym, że z czasem smartfony tanieją, więc nie spieszmy się jakoś bardzo z zakupem, jeśli nie musimy koniecznie mieć nowego smartfona „na już” – ich ceny spadają bowiem niemal z tygodnia na tydzień.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here